Mam pytanie nie związane z receptami, ale liczę że mi odpowiecie:
dlaczego hurtownie nie przyjmują reklamacji z pieczątką upoważnionego magistra a żądają pieczątki kierownika? U nas do niedawna pieczątki kierownika wymagał tylko Farmacol a teraz nagle też Neuca i PGF też. Trochę to dziwne, bo jak kierownik na wczasach to upoważniony magister za niego powinien przecież stemplować. Możecie mi to jakoś naświetlić?
Sprawa rozbija się o wymagania Dobrej Praktyki Dystrybucyjnej, gdzie wymagane jest oświadczenie osoby odpowiedzialnej, kierownika apteki o prawidłowości przechowywania zwracanych produktów leczniczych (bez tego hurtownia nie mogłaby przyjąć towaru z powrotem na stan).
Z tego co wiem to nie wystarczy pieczątka mgr z danymi kierownika, hurtownia życzy sobie odpowiedniej pieczątki [kierownik apteki] lub ręcznego dopisku [kierownik, z up. kierownika, ewentualnie zastępca] (Farmacol).